Wszystko w Bozhenky – serce! do Boga…

Wszystko w Bozhenky – serce! do Boga
ani miłość, żadnych prezentów, nie pochwała…
brat, złoty droga!
Na każdym boku młodych pistoletów!

Czego emocji skrzydła archanioła?
Mój zagubiony raj w kącie,
Gdzie ciąg pływające
Złote tratwy wzdłuż Oka.

Niech niedojrzały agrest, niesłodzone, –
Nieskończenie obrać pod krzakiem!
Duże litery w notebooku,
Pocałunki bez jeszcze konta.

Wszelkie modlitwa, każdy utwór, nie hymn
Nie mogę znaleźć zapomnienie!
Wczesne dzieciństwo mi dać
I brzozy na cichej łące.

Uruchamianie drogę z guzka,
W jaki sposób stopy dziecka,
Nadal senne łąki
Leniwie porusza Oka;

Dzwony w cieniu,
Pospiesz dmuchać przez uderzenie,
I śpiewają o dobro, stary,
Na czas dla dzieci, oni.

o, dni, gdzie rano był raj
I południe raj i wszystkie zachody słońca!
Gdzie były miecze pik
I zamek królewski stodoła.

Skąd, w którym odległość ty?
Które leżą między nami?
Jeszcze senny, twarde
Kołysać w Mallow kwietniki…

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Tsvetaeva
Dodaj komentarz