Путаница – Korney Chukovsky

Kocięta miauczały:
„Jesteśmy zmęczeni miauczeniem!
Chcemy, jak prosięta,
Chrząknięcie!»

A za nimi są kaczuszki:
„Nie chcemy już kwakać!
Chcemy, jak żaby,
Rechotać!»

Świnie miauczały:
Miauczeć, miauczeć!

Kotki chrząknęły:
Oink, Oink, Oink!

Kaczki rechotały:
Kwa, kva, kva!

Kurczaki kwakały:
Krya, krya, krya!

Wróble podskoczyły
A krowa jęknęła:
Mu-u-u!

Niedźwiedź przybiegł
I ryczmy:
Ku-ka-re-ku!
I kukułka na suce:
„Nie chcę krzyczeć kuku,
Szczekam na psa:
Gav, gav, gav!»

Tylko Zainka
Był smakołyk:
Nie miauczał
I nie chrząknął -
Leżał pod kapustą,
Gaworzył jak zając
I głupie zwierzęta
Przekonany:

„Kto ma tweetować -
Nie mrucz!
Kto ma mruczeć -
Nie tweetuj!
Żadna wrona nie jest krową,
Nie lataj żabami pod chmurą!»

Ale śmieszne zwierzęta -
Prosięta, młode -
Grają bardziej niż kiedykolwiek,
Nie chcą słuchać zająca.
Ryby chodzą po polu,
Ropuchy latają po niebie,

Myszy złapały kota,
Włożyli pułapkę na myszy.

I lisy
Wziął mecze,
Poszliśmy nad błękitne morze,
Morze jest niebieskie.

Morze płonie płomieniami,
Z morza wybiegł wieloryb:
«Эй, strażacy, biegać!
pomoc, Wsparcie!»

długo, długi krokodyl
Błękitne morze zgasło
Placki, i naleśniki,
I suszone grzyby.

Przybiegły dwie małe pisklęta,
Podlewane z beczki.

Popłynęły dwie bataliony,
Podlewane z wiadra.

Przybiegły żaby,
Podlewane z wanny.

Gulasz, gasić - nie gasić,
Wypełnij - nie wypełniaj.

Tutaj motyl leciał,
Macha skrzydłami,
Morze zaczęło wymierać -
I zgasło.

Zwierzęta były zadowolone!
Śmiał się i śpiewał,
Trzepotliwe uszy,
Tupali nogami.

Gęsi znowu ruszyły
Krzycz jak gęś:
Ga-ga-ga!

Koty mruczały:
Mur-mur-mur!

Ptaki ćwierkały:
Zgniły!

Konie się śmiały:
I-i-i!

Brzęczały muchy:
F-f-f!

Żaby rechoczą:
Kwa-kwa-kwa!

A kaczuszki kwaczą:
Krya-krya-krya!

Prosiaczki chrząkną:
Oink-oink-oink!

Kołyska Murochka
Mój drogi:
Bogaty!
Bogaty!

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Cwietajewa