pobudzenie

zimny świat! łóżko
Na jesieni wydaje się rajem.
Wiatr waha chmielu,
Pats na stodole hop;
powtarza deszcz: kap-kap,
Leje i leje na patio…
Światło z okna – tak słaby!
serca dzieci – tak gorzki!
Brer starannie tert
Senne oczy trochę ręka:
biedny obudził! kolej
Dla dzieci siostry złośliwy.
Mydlany Gąbka i basenu
W ciemnej uhlu – gotowy.
ozięble! Lalka bez oczu
skrzywił się ponuro:
Poczwarka słońce przepraszam!
sala – drżące dźwięki…
Ten spokojnie piano
Dotknęła ręka matki.

Oceń to:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Cwietajewa
Zostaw odpowiedź