wszystkich telefonów

Jak gwiazdy znikną powoli
W blasku słońca złota,
Byliśmy ze sobą ustąpiła,
Po stać się jesienny liść,
– Każdy niósł alarm
W naszym domu nie przeszkadzając.

Zapraszamy wszystkich spełnione,
Chodzenie bez opieki dla każdego święta,
Jeden uśmiech odpowiedział
Na bębenkowej dzwonu i lir termin,
– Każdy niósł swój smutek
W naszej już smutnym świecie.

Poeci, rycerze, Pytający,
Sage filolog z stos książek…
Nagle, na lampie ikona – połysk rakieta!
dla kaznodziei – żartowniś!
– I każdy niosąc swoje bukiety
W naszej już dużym ogrodzie kwiatowym.

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Cwietajewa
Dodaj komentarz