trochę strona

Ta dusza dziecka niepocieszony
Urodziłem, na ustach rycerza
A panie sweetheart uśmiech.
Ale znalazła zabawny,
Jak naiwny dramat,
To dziecinne pasja.

Marzył o chwalebnej śmierci,
O sile dumnych królów
kraj, która sięga światło.
Ale ona uzna za zabawne
Ten pomysł i powtarzane:
– “Vyrastai pośpiechu!”

Wędrował samotny i ponury
granice ponykshyh, srebro trawa,
Wszystko marzyłem o turniejach, kask…
To było śmieszne blond chłopiec
wypieszczone wszystko
Dla wyśmianie temperament.

Przez most oparty na wodzie,
szepnął (ta ostatnia była nonsens!)
– “Oto ona kiwa do mnie tam!”
cicho płynął, oświetlone przez gwiazdy,
Na powierzchni stawu
Ciemny niebieski beret.

Ten chłopiec przyszedł, zarówno ze snów,
W świecie zimny i smutny nasz.
Uroda często słyszy w nocy,
Jak liście drżą brzoza
nad grobem, gdzie drzemki
Jej mała strona.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Cwietajewa
Zostaw odpowiedź