Po peer (miedzi…

Po peer (miedzi
moje włosy! dyrygent żywo!)
I obiecał starzeją,
niestety: zwis – zapomniałam.

Nie wierząc śniegi narodowego Stanów –
………………………………………
On po prostu pomachał do bogów:
Gdzie nie zestarzeć, nie siwieją…

……………………………………..
………………………… stary
śpiewałem – srebrny,
to ja – poserebrylo.

grudzień 1940

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Cwietajewa
Dodaj komentarz