Charodeyu

Roth krwi, a oczy są zielone,
I uśmiech okradł-zło…
o, Nie da się ukryć, Teraz rozumiem:
Ty ukochany blady księżyc.

Nad wami, a dzień nie jest osłabiony
Na Dalekim legendy dzieciństwa ma noce,
Bo od urodzenia – nikt nie jest,
Bo kochasz – od kołyski.

o, ilu ludzi cię kocha, poeta:
Temnookih, jasny blond,
i nadmennыh, i delikatny, i ponury,
Są one inspirujące własne urojenia.

ale zapomnienie, brat, Czy na piersi?
Czy jest jakiś czar ziemskich głosy?
znikają, jak dymu na niebie,
udali, pozostawiając.

Wieczny gość na innym brzegu,
Ci torturowany Srebrny Róg…
o, Znam wielu, partia,
ale gdzie – Nie mogę powiedzieć,.

Bo iskra okulary
I przyjemności dope blady:
Jesteś umiłowany Matki Księżyca,
Jesteś jednym z tych,, księżyc pieścił.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Marina Cwietajewa
Zostaw odpowiedź