przekładają się na:
Portal poeta: Marina Cwietajewa
czytaj poniżej: kolejna modlitwa

Ponownie, przed Tobą chylę kolana,
W odległej twego gwiaździstą koroną.
Daj mi zrozumienie, Chrystus, że nie tylko wszystkie cienie,
Daj mi przytulić bez cienia, w końcu!

Jestem wyczerpany przez te długie dni
bez opieki, bez goli, zawsze w mroku…
Można kochać odcień, ale czy cienie żyć
Osiemnaście lat na ziemi?

I śpiewają, bo, i pisać, że szczęście pierwszy!
Rozwijać całą duszą na doping, wszystko!
Ale nie jest to prawda: Po tym wszystkim, nie jest szczęście, To smutne?
Oprócz zmarłych, bo bez przyjaciół?

Po tym wszystkim, od początku spalania wiary inoyu
Osłonięte od świata na pustyni czule,?
nie, nie jest konieczne uśmiech, wydobywany w cenie
Profanacja sanktuariach wyższych.

Nie mam przyjemności kosztem poniżenia.
Nie potrzebuję miłości! Jestem smutny – nie o nią.
Daj mi swoją duszę, Zbawiciel, zapłacić – tylko cienie
W spokojnym królestwie cieni ukochanych.

Moskwa, jesień, 1910

Najczęściej czytane wiersze Tsvetaeva:


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)

Zostaw odpowiedź